Każdy z nas lubi dostawać prezenty i nie można z tym zdaniem w żaden sposób polemizować. Przynajmniej ja nie znam osoby, która nie lubiłaby być obdarowywana.
Najczęściej dostajemy je z okazji różnych świąt i jubileuszy. Odkąd pamiętam dla mnie zawsze były najważniejsze prezenty, które znajdowałem pod choinką w czasie świąt Bożego Narodzenia. Z bożonarodzeniowymi upominkami wiązała się w dzieciństwie zawsze jakaś historia. Najpierw była oczywiście bajeczka ze Świętym Mikołajem, który grzecznym dzieciom przynosi prezenty, a niegrzecznym rózgi. Później Mikołaja zastąpił Dziadek Mróz, który przynosił prezenty dzieciom dobrze zachowującym się przez cały rok. No a na końcu okazało się, że za podarki odpowiedzialni są rodzice, którzy wykorzystując chwile nieuwagi swoich dzieci umieszczają je pod choinką. Pamiętam moje rozczarowanie, kiedy odkryłem, że Mikołajem jest przebrany wujek – bardzo długo się na niego gniewałem. W naszym domu ciągle jednak kultywowana jest tradycja wzajemnego obdarowywania się i trzymania w tajemnicy zakupionych prezentów. W dzień Wigilii każde z nas kolejno zakrada się do choinki i umieszcza tam prezenty dla wszystkich domowników.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.